poniedziałek, 7 sierpnia 2017

UCIEC JAK NAJWYŻEJ Ewa Matuszewska

NIE DOKOŃCZONE ŻYCIE WANDY RUTKIEWICZ

"Budziła skrajne uczucia i wydawało się, że choć jak każdy chyba człowiek rozkwita w cieple akceptacji, przyjaźni i miłości, to dopiero ciemniejsza strona ludzkiej natury pobudzała ją do walki, dzięki której tak wiele osiągnęła, a zarazem utraciła."

Z różnobarwnego obrazu czternastoletniej przyjaźni łączącej autorkę Ewę Matuszewską z Wandą Rutkiewicz wyłania się interesujący portret intrygującej osoby, niezwykłej kobiety, utalentowanej alpinistki i himalaistki, zdobywczyni najwyższych szczytów, podporządkowującej życie pasji wspinania się. Rutkiewicz zdobyła osiem z czternastu ośmiotysięczników, jako trzecia kobieta na świecie i jako pierwszy Polak stanęła na Mount Everest, a jako pierwsza kobieta na świecie na szczycie K2. Zginęła atakując Kanczendzongę, miała czterdzieści dziewięć lat, ciała nie odnaleziono.

Osiąganie wielkich rzeczy pociąga za sobą mnóstwo wyrzeczeń, poświęcenia, a często kończy się właśnie złożeniem największej ofiary w imię miłości do tego, co tak intensywnie nakłania człowieka do pogoni za marzeniami. To nie tylko wymierne wyniki, spektakularne efekty, pobite rekordy, ale przede wszystkim pojedynek toczony z samym sobą, poznawanie własnych ograniczeń, przeciwstawienie się słabościom fizycznym i psychicznym, nieustanne odnajdywanie wewnętrznej motywacji, przekraczanie granic ludzkich możliwości. W tle cienie samotności, trudne relacje z ludźmi, niepewność jutra, kontra ekscytacja uprawianiem ekstremalnego sportu.

Majestatyczna potęga gór, imponujące wielkością strzeliste szczyty, prowokujące do świadomego podejmowania ryzyka, pokonywania wymagającej trasy na ich wierzchołki, a później schodzenia z nich, uzyskiwania spełnienia i satysfakcji. Piękne, zachwycające, urzekające, mistyczne, jednak brutalne, srogie, bezwzględne, niepobłażliwe. W książce wiele o wyjątkowych sukcesach, wyczynach, wygranych, triumfach, ale i o porażkach, niepowodzeniach, groźnych wypadkach. Także o śmierci tak często zaglądającej w oczy himalaistów. I przeciwstawiające się jej elementy jak wysoka sprawność fizyczna, możliwość szybkiej aklimatyzacji oraz żelazny charakter, nadzwyczajna odwaga, siła woli, nieustępliwość, twardość, konsekwencja, zdyscyplinowanie, wola walki, siła urzeczywistniania pragnień.

Z zainteresowaniem poznajemy kolejne rozdziały książki, świat gór najwyższych jako sposób na życie. Dowiadujemy się o wyczynowym uprawianiu siatkówki przez Wandę Rutkiewicz w młodości, jej zamiłowaniu do motoryzacji, a także uwarunkowaniach funkcjonowania w ówczesnej rzeczywistości społecznej i politycznej. Ciekawym wątkiem okazało się ukazanie zmian, jakie dokonują się w podejściu do ekstremalnych sportów, ustanawianie nowych norm etycznych w himalaizmie, komercjalizacji szlaków wspinaczkowych i opinii Rutkiewicz wyrażanych na te właśnie tematy. Alternatywne wybory, poświęcenie a wypełnianie obowiązku, przyjście z pomocą a poszanowanie prawa człowieka do przeżywania niebezpieczeństwa na własny rachunek.

4.5/6 - warto przeczytać
biografia, 280 stron, premiera 1999 (2007)
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Iskry. :)

104 komentarze:

  1. Chyba nie ma lepszej książki, którą można zabrać w góry :-) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jestem pod wrażeniem siły pasji zdobywców gór. :)

      Usuń
  2. Uwielbiam góry, o Wandzie Rutkiewicz dużo słyszałam i chętnie zapoznam się z biografią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu możemy ją poznać z tej bardziej prywatnej strony. :)

      Usuń
  3. Chętnie poznam się bliżej z tą pozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem szczerze, że niezbyt często czytam biografię - chyba muszę zacząć bardziej się przyglądać temu gatunkowi, bo omijam ciekawe perełki, jak ta, zrecenzowana powyżej :D Dziękuję za mobilizację! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chętnie sięgam po biografie, wiele z nich wyciągam dla siebie. :)

      Usuń
  5. Ta książka spodoba sie zarówno mojej siostrze jak i mężowi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zupełnie nie interesuję się górami, ani himalizmem, ale sama osoba Wandy Rutkiewicz wydaje się fascynująca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezwykła kobieta, niezwykła drzemała w niej siła i niezwykła moc sportowca. :)

      Usuń
  7. Ostatnio ją kupiłam :-) przeczytam niebawem :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja przeczytałam tę najnowszą biografię, do tej też z pewnością zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz chciałabym sięgnąć po "Na jednej linie", zapowiada się bardzo ciekawie. :)

      Usuń
  9. Jedna z książek, które najbardziej chciałabym przeczytać. Dzięki, że mnie w tym upewniłaś. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja chyba tematyki górskiej mam dosyć na co dzień, więc jakoś mnie taka ksiażka nie pociaga ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jasne, znowu mnie tu kusisz dobrymi ksiazkami, co?
    Tym razem musze nadrobić zaległości :)
    Dodaję na moja czyteliczą listę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to jak wspaniała przygoda czytelnicza, podróż do miejsc, które trudno nam odwiedzić, spotkanie z interesującymi ludźmi. :)

      Usuń
  12. To jest propozycja dla mnie, lubię biografię. Oglądałam reportaż o Wandzie, kobieta niesamowita choć wymagająca we współżyciu.

    OdpowiedzUsuń
  13. koniecznie muszę tę książkę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie siedzę w klimacie gór i niestety nie znam też pani, o której jest ta książka. Ale człowiek uczy się całe życie, więc czemu by nie sięgnąć i dowiedzieć się czegoś nowego? Tym bardziej że książka zapowiada się dość interesująco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwa postawa, czekać będę na Twoje wrażenia po przeczytaniu książki. :)

      Usuń
  15. Urlop się zbliża to i pora znaleźć jakąś lekturę ;) a ta wygląda wyjątkowo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiele było i jest Takich kobiet wśród Polek :). Może p.Martyna Wojciechowska. Muszę kupić tę biografię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Martynie Wojciechowskiej też wzmianka w książce. :)

      Usuń
  17. Nie spodziewałam się, że będzie to dość trudna książka.

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam kiedyś, że wszystko w mieszkaniu Rutkiewicz pozostało niezmienione, nawet nieprzeczytana książka i dom czeka na alpinistkę, jakby miała jutro wrócić.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnio bardzo polubiłam biografie - na pewno sięgnę po tą książkę, bo sama postać Wandy Rutkiewicz była bardzo intrygująca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również bardzo chętnie sięgam po tego typu książki. :)

      Usuń
  20. Kolejna książka do przeczytania! Bardzo dziękuję za te recenzję. Przesiewasz ziarno od plewu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. :) Interesującego spotkania z książką. :)

      Usuń
  21. Pamiętam, kiedy jako dziewczynka usłyszałam o jej śmierci. Pewnie innej nie chciała...A po książkę z pewnością sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie słyszałam o tej książce, uzupełnię braki, dziękuję za inspirację. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Niestety, biografie nie są dla mnie.
    Jakoś nie mogę wczuć się w ich klimat.
    Jakbym.... zaglądała komuś do życia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podchodzę do tego inaczej, to dla mnie źródło motywacji, inspiracji, refleksji, innego lub podobnego spojrzenia na świat. :)

      Usuń
  24. Bardzo lubię biografię, więc tę na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Interesująca przygoda czytelnicza przed Tobą. :)

      Usuń
  25. to już kolejna książka o Wandzie Rutkiewicz :) cudownie że jej sylwetka przybliżają nam te książki, to była niezwykła osoba.

    OdpowiedzUsuń
  26. Mało kiedy zdarza mi się czytać biografie, ta jednak brzmi bardzo intrygująco. Chętnie po nią sięgnę w wolnej chwili. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawe, bardzo interesujące. Ostatnio z Klaudią poczuliśmy wielką miłość do gór (Tatry!) także muszę na pewno polecić jej tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wiele nachodzi nas podczas książki refleksji. :)

      Usuń
  28. Podziwiam himalaistów, tym bardziej jeśli jest to kobieta. Z pewnością jest to interesująca książka.

    OdpowiedzUsuń
  29. Widziałam ostatnio reportaż o Wandzie Rutkiewicz. Niesamowita kobieta! Podziwiam osoby, które są w stanie poświęcić wszystko dla pasji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak bardzo pasja potrzebna jest w życiu, i jak wiele jesteśmy nieraz w stanie dla niej poświęcić. :)

      Usuń
  30. Książka co prawda nie w moim guście czytelniczym, ale brzmi bardzo ciekawie. Z chęcią po nią sięgnę nie wolnej chwili

    OdpowiedzUsuń
  31. Podziwiam siłę pasji ☺ szczególnie gdy chodzi o góry, wydaje mi się to bezwzględnym przywiazaniem ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo na ten temat czytam, ale wciąż zaskakuje mnie poświęcenie, zauroczenie i miłość do gór. :)

      Usuń
  32. Blisko 2 lata temu byłem na spotkaniu z Krzysztofem Wielickim i opowiadał jak niezwykłą osobą była Wanda Rutkiewicz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również chętnie uczestniczę w takich spotkaniach, jeśli tylko pojawi się okazja, wiele można się podczas nich dowiedzieć ciekawych rzeczy. :)

      Usuń
    2. Ogólnie wtedy mogłem się bardzo dużo dowiedzieć o środowisku zdobywców najwyższych gór świata. ;)

      Usuń
    3. Moje dzieci miały wykłady z Piotrem Pustelnikiem, wspaniale było widzieć, jak są w nie zasłuchane. A ja za kilka dni zabieram się za czytanie jego książki. :)

      Usuń
  33. Kolejna postać świata gór, którą trzeba poznać :) Mam już biografię Jerzego Kukuczki, czas na Wandę Rutkiewicz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biografię Kukuczki też oczywiście, że przeczytałam. :)

      Usuń
  34. Bardzo podziwiam takich ludzi - którzy są w stanie poświęcić wiele (a nawet życie), by spełnić marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekstremalne pasje zawsze budziły mój podziw. :)

      Usuń
  35. Ja jestem świeżo po lekturze biografii Anny Kamińskiej "Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci".
    Rutkiewicz była niesamowitą postacią, intrygującą, niejednoznaczną, zdeterminowaną. Z chęcią sięgnę po książkę Ewy Matuszewskiej. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta przygoda czytelnicza jeszcze przede mną, ale z zainteresowaniem po nią sięgnę, kolejna porcja wspomnień i ciekawych informacji. :)

      Usuń
  36. Książkę przeczytałam zainspirowana artykułem o Wandzie Rutkiewicz w "Pani" (chyba w Pani). Muszę przyznać, że zaczęłam się zastanawiać nad granicami, jakie człowiek sobie stawia i jak wysokie mury często pokonuje. Niezwyciężony, można byłoby powiedzieć, ale potem przychodzi refleksja jak wiele trzeba poświęcić, zmienić, zrozumieć, by przekroczyć samego siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie wyczyny pociągają za sobą wielkie wyrzeczenia, wspaniale, że ludzie potrafią się w nich odnaleźć, potraktować jako sposób na życie, drogę do samorealizacji. :)

      Usuń
  37. Recenzja zachęca do przeczytania. tę pozycję dodaję do swojej jesiennej listy tytułów.

    OdpowiedzUsuń
  38. Mimo, że góry nie są moja miłością, z chęcią sięgnę po tę pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  39. Jak zwykle świetna recenzja! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Chodzi za mną ten tytuł już od dawien dawna!! to znak, że w końcu muszę przeczytać! Klaudia J

    OdpowiedzUsuń
  41. Fascynująca historia i fascynująca kobieta ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. I znowu trafiam na Wandę! Znak? Klaudia J

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie znam, ale zaciekawiła mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Żeby było zabawnie, akurat goszczę u wielkiej zwolenniczki himalaistów i alpinistów, jak również literatury, więc natychmiast jej tę książkę poleciłam :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Postać tą znam bardzo dobrze i mocno polecam książki przez nią pisane, bo łatwiej zrozumieć jej wybory, znając jej punkt widzenia

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie jestem szaloną wielbicielką biografii, ale ta pozycja bardzo mnie zaciekawiła. Góry to dla mnie miejsce, w którym nie tylko można uprawiać sport, ale i odnaleźć ciszę, wytchnienie i zachwycić się potęgą przyrody. Inspirująca postać polskiej alpinistki przedstawiona w książce bardzo mnie zachęciła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od tej opisanej w książce strony nie będę miała najprawdopodobniej okazji poznać gór, zatem czytałam z wielkim zainteresowaniem. :)

      Usuń
  47. Uwielbiam góry, często w nie jeżdżę, ale raczej hobbystycznie. Jestem pod wielkim wrażeniem tych, którzy ukochali góry do tego stopnia, że oddali im życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo wymagająca pasja, bezwarunkowa miłość, gotowość do wielu poświęceń.

      Usuń
  48. Muszę przeczytać! Zapowiada się ciekawie. :-)

    OdpowiedzUsuń