poniedziałek, 4 września 2017

NOWA FANTASTYKA 09/2017

Od pół roku regularnie czytam miesięcznik "Nowa Fantastyka", z wielką przyjemnością powróciłam do niego po kilku latach, a spotkania zaliczam do interesujących i wciągających. Pierwsze wrażenia przybliżyłam po zapoznaniu się z kwietniowym numerem. Różnorodność tematyczna, ciekawe artykuły, felietony, wywiady, zapowiedzi książkowe, komiksowe, teatralne, filmowe i gier, ale przede wszystkim spora dawka prozy polskiej i zagranicznej, zajmujące i porywające opowieści. Nie wszystko przemawia do mnie z jednakową intensywnością, ale niewątpliwie frapująco i atrakcyjnie wciąga w fantastyczny świat.

Szczególnie lubię porównywać własne spostrzeżenia z przeżywania książek z tymi zaprezentowanymi na stronach miesięcznika. Znajduję wspólne punkty, zbieżne opinie, ale też wyłapuję odniesienia, które niekoniecznie w książkach zwróciły moją uwagę, często dostaję jako wartość dodatnią otoczkę koloryczną, bliższe informacje o autorze, jego dziełach, trendach leżących u podstaw tworzenia. Choćby w numerze 06/2017 "Egzorcysta" Williama Petera Blattiego, 07/2017 "Lśnij, morze Edenu" Andrésa Ibáñeza, "Wrota obelisków" Nory K. Jemisin, 08/2017 "Skrzydła nocy" Roberta Silverberga, "Człowiek z sąsiedztwa" Christophera Priesta, 09/2017 "Dzieci czasu" Adriana Tchaikovskiego, "W stronę mroku" Lindy Nagaty, "Wilcza godzina" Andriusa Tapinasa.

To właśnie "Fantastyka" zwróciła moją uwagę na książkę "Krótka historia wszystkich ludzi, którzy kiedykolwiek żyli" Adama Rutherforda, publikację utrzymaną w popularnonaukowej konwencji, sięgająca tak odległych czasów, że mamy wrażenie wielowiekowej, a nawet wielotysięcznej, podróży w czasie. Impulsem do ponownego sięgnięcia po cykl "Mroczna Wieża" Stephena Kinga, rozpoczynający się tomem "Roland", a także obejrzenia produkcji filmowej, stał się artykuł rozwijający tytuł tematu z okładki pisma. Zainspirowana zostałam także do zapoznania się z "Głębią" Lincolna Childa, połączenia thrillera medycznego z fantastyką naukową. Chętnie zagłębię się również w "Skrytobójcę błazna" Robin Hobb, licząc na satysfakcjonujące spotkanie z pierwszym tomem rozpoczynającym trylogię fantasy.

Patrząc z perspektywy kilku miesięcy, cieszy to, że miesięcznik staje się bardziej zajmujący, mocniej dopasowany do preferowanego przeze mnie stylu, pokrywający się z moimi upodobaniami i oczekiwaniami. Decyzja o prenumeracie okazuje się trafionym i udanym inwestowaniem w pasję czytania, możliwości podróży do niezwykłego świata wyobraźni. Zdążyłam się już na dobre zagościć w klimacie wielu odmian fantastyki, a każdy numer pisma wyczekuję z uśmiechem, zainteresowaniem i niejako już przywiązaniem. We wrześniowej odsłonie zwróciłam szczególną uwagę na nominowane do wielu nagród opowiadanie "Przewodnik" Marii Galiny i science fiction "Nieważnych" Przemysława Hytrosia. Porcje zaczytania, ciekawie i intrygująco wypełniające chwile relaksu.

miesięcznik, nr 416, nr 417, nr 418, nr 419, nr 420, po 82 strony

62 komentarze:

  1. Nigdy nie słyszałam o tym czasopiśmie, ale z chęcią do niego zajrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się przekonać, mnie takie klimaty bardzo odpowiadają. :)

      Usuń
  2. O proszę, nie wiedziałam, że się reaktywował. Pamietam jak byłam mała, to moi rodzice regularnie kupowali to czasopismo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama je kiedyś regularnie kupowałam, później była przerwa i teraz znów powracam. :)

      Usuń
  3. Hmmm muszę się zapoznać, obowiązkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Namówiłaś, trzeba mieć chwilę dla siebie ze słowem pisanym znaczy się tym analogowym, :) a nie tylko w internecie cały dzień, wrócę z chęcią do tego miesięcznika.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze miałam ją w planach, traktowałam jako czasopismo legendę,kilka razy nawet widziałam, ale nigdy jakoś nie zostałam stałym czytelnikiem. Może czas to zmienić.
    /Pozdrawiam,
    Szufladopółka

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, nawet nie wiedziałem, że te miesięcznik jest jeszcze wydawany, kupowałem go pod koniec lat 90.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam to czasopismo wiele razy na półce w kiosku :) Jednak fantastyka to kompletnie nie mój klimat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdemu podchodzi, to prawda, choć ja bardzo ją lubię. :)

      Usuń
  8. Grafika na okładce pochodzi z gry planszowej "Abyss" - było o tym wspomniane? :) Jedna z lepiej ilustrowanych planszówek w mojej kolekcji :)

    Ja już od dawna nie sięgam po "Nową Fantastykę"... teraz narobiłas mi smaka na powrót :)

    Pozdrawiam,
    Ewelina z Gry w Bibliotece

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na grach się absolutnie nie znam, te rejony są mi całkiem obce. :) Mnie ten powrót bardzo zasmakował. :)

      Usuń
  9. Bardzo lubię fantastykę. Czasami to dla mnie klucz, by oderwać się od szarej codzienności...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie takie podejście mam do niej, chwile we wkroczenie w inny świat, inspiracje do refleksji, przeżywanie nietuzinkowych przygód. :)

      Usuń
  10. Przyznam szczerze, że nigdy wcześniej nie czytałam tego magazynu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknij przy okazji, może i Ciebie wciągnie. :)

      Usuń
  11. Swego czasu zaczytywałem się i szukałem różnych nowości książkowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również, takie inspiracje mile widziane, a później porównywanie czytelniczych wrażeń. :)

      Usuń
  12. Nie moje klimaty, ale jako nastolatka to uwielbiałam fantastykę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj dawno nie miałam Nowej Fantastyki w dłoni. Może też będę musiała sięgnąć i zajrzeć co tak ciekawego się dzieje w świecie fikcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknąć jak najbardziej warto, a później zaczytywać się przyjemnie. :)

      Usuń
  14. To brzmi niesamowicie ciekawie. Dużo czasu zajmuje Ci przeczytanie jednego numeru? Pytam, ponieważ zachęciłaś mnie do kupna, a ja mam przez studia straszliwie mało czasu i nie wiem czy bym go znalazła. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytam z doskoku, podczas krótkich przerw, przez kilka dni, takie sympatyczne migawki ze świata fantastyki. :)

      Usuń
    2. W takim razie kupię i zobaczę, czy mi się spodoba. :)

      Usuń
    3. Wyczekiwać będę Twoich wrażeń. :)

      Usuń
  15. Zawsze mnie kusi to czasopismo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mój brat zawsze je kupował, a mnie niby to nie interesowało, ale zawsze coś tam przeczytałam kątem oka:) ale dawno nie miałam okazji, może warto zobaczyć co się zmieniło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ode mnie teraz mąż podbiera do czytania, a ostatnio i syn się zainteresował. :)

      Usuń
  17. Ciekawe czasopismo. Też chętnie zagladne ☺

    OdpowiedzUsuń
  18. Już mi się kiedyś chyba obiła o uszy informacja o tym piśmie, jednak nie mam w planach się w nie zaopatrywać - za słaba ze mnie fanka fantastyki ☺
    Ale dla miłośników tego gatunku to na pewno lektura obowiązkowa 📖

    OdpowiedzUsuń
  19. Ojjjj fantastyki nie lubie :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawi mnie te czasopismo zwłaszcza, że uwielbiam fantastyke! :)
    Muszę w końcu sobie kupić jakiś numer i zobaczyć sobie, czy mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwe podejście do sprawy. :) Interesujących wrażeń czytelniczych. :)

      Usuń
  21. Nie czytałam wcześniej tego czasopisam, jednak muszę nadrobić! Że ja wcześniej go nie odkryłam! Wstyd :/
    ksiazki-wiktorii2.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wszystko przychodzi odpowiedni i dogodny czas. :)

      Usuń
  22. Oj, zapomniało mi się o tym czasopiśmie. Może dzięki Tobie do niego wrócę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również na jakiś czas zapomniałam, teraz wróciłam i przyznam, że był to bardzo dobry pomysł. :)

      Usuń
  23. Czasopismo samo w sobie znam - pracowałam kiedyś w kiosku :D Fantastyka to jednak zdecydowanie nie moja bajka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdemu podchodzi, to prawda, ja jednak uwielbiam zanurzać się w tym gatunku literackim. :)

      Usuń
    2. To tak jak mój Ukochany - uwielbia Diunę czy książki Lema :)

      Usuń
    3. Z Lemem miewam nieraz kłopot, nie wszystko mi odpowiada. :)

      Usuń
  24. Nie miałam jeszcze okazji poznać i nie jestem do końca przekonana, czy to coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem warto się przekonać, bo jeśli się spodoba, mnóstwo ciekawych przygód czytelniczych czeka. :)

      Usuń
  25. Odpowiedzi
    1. Jak tylko ja skończę czytać mój mąż natychmiast za nią chwyta, a później inspiracje do dyskusji o fantastyce. :)

      Usuń
  26. Widzę, że będę miała co robić w Polsce jak ją odwiedzę :) Nie tylko rodzinnie :) Spędzę zapewne nieco czasu wśród książek, magazynów i innych publikacji :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnóstwo wspaniałych literackich przygód przed Tobą, ja tak się na książki rzuciłam po kilku latach okrojonego czytania. :)

      Usuń
  27. OOO! jeszcze nie słyszałam o tej gazie:) może dlatego, że nie jestem fanem fantastyki;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja jakiś czas temu kupiłam jeden numer ale do tej pory leży nieprzeczytany. Muszę w końcu sama sprawdzić, czy to mi podejdzie, bo chętnie nawiązałabym dłuższą znajomość z tym czasopismem. Ale u mnie ogólnie czytanie gazet idzie ciężko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też mało czasu na czytanie czasopism, chwytam chwile w ciągu dnia, krótkie teksty też mają swój urok. :)

      Usuń
  29. Nie spodziewałem się, że znajdę u Ciebie także omówienia
    czasopism - bardzo pozytywna niespodzianka :) A tym bardziej, nie spodziewałem się, że "Nowa Fantastyka" przybliży nam "Egzorcystę" Blattiego :) Dobrze też, że polecasz na koniec kilka utworów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dopiero drugi raz, kiedy napisałam kilka słów o jakimś miesięczniku, na uwadze mam kolejny, taka mobilizacja, aby i po nie sięgać, nie tylko po książki. :)

      Usuń