środa, 13 września 2017

PRZESYŁKA Sebastian Fitzek

"Strach wżera się w duszę i drąży człowieka od wewnątrz. Żywi się życiem swojej ofiary..."

Największym atutem książki okazała się nieprzewidywalność scenariusza zdarzeń, z niemal każdym ujęciem, z rozdziału na rozdział, zmieniał się obraz prawdopodobnych zdarzeń. Ciekawie było snuć przypuszczenia i domysły, odbierać zmieniające się barwy przedstawianych incydentów, profili bohaterów i motywów ich działań. Autor wykazał się zadziwiającą pomysłowością i lekkością pióra. Przyznaję, że było intrygująco i zaskakująco, dałam się wciągnąć w akcję, jednak nie czułam intensywnie narastającego napięcia jakiego oczekiwałam po thrillerze. Owszem, większość elementów powieści podobała mi się, odpowiadała mi tematyka podejmowanych wątków psychologicznych, różne kierunki, w których ewoluowały, lecz mimo wszystko czegoś mi w tym wszystkim zabrakło. Bawiłam się gorzej niż przy książce "Odprysk" czy "Pasażer 23" tego autora, ale na równi z "Ostatnim dzieckiem".

Sebastian Fitzek znakomicie poradził sobie z oddaniem dusznej i mrocznej atmosfery lęku, paranoi, paniki, bilansowania na krawędzi szaleństwa czy wpadania w histerię i obłęd. Doskonale odbierałam emocje, jakie targały główną bohaterką powieści, jej niepokój, trwogę, przerażenie, a nawet paraliż zmysłów. Jednakże sama postać nie wzbudziła mojej sympatii i zrozumienia, nie potrafiłam jej całkowicie kibicować w docieraniu do prawdy, odkrywaniu kolejnych warstw fałszu i pozorów, przezwyciężaniu własnej niemocy i bezsilności. Być może to kwestia wyjątkowo silnej otoczki ciemności i niedopowiedzeń ją skrywających, a może osobowość na tyle zagłębiona w mrocznych zakamarkach umysłu, że trudno było nawiązać z nią głęboką nić porozumienia. Przypuszczam, że być może na takim właśnie wrażeniu zależało autorowi, aby wciągnąć czytelnika w nieodgadnione i mętne aspekty istoty strachu, koszmary wyobraźni, pogrążyć w atmosferze niejasności, aby lepiej i dokładniej poznał losy kluczowej postaci.

A jest nią trzydziestoczteroletnia Emma Stein, psychiatra, prowadząca prywatny gabinet i odnosząca znaczne sukcesy, ale jednocześnie narażająca się innym lekarzom tej samej specjalizacji, gdyż podważa skuteczność i etyczność działalności ośrodków psychiatrycznych. Po prelekcji wygłoszonej podczas konferencji w Berlinie przed członkami Niemieckiego Towarzystwa Psychiatrycznego, kiedy odpoczywa w hotelowym pokoju, Emma zostaje brutalnie zaatakowana przez nieznanego sprawcę. Udaje się jej przeżyć, jednak od tej chwili nieustannie podlega intensywnemu odczuciu zagrożenia i niebezpieczeństwa, zaś w każdym mężczyźnie wydaje się widzieć podejrzanego i wroga. Kilka miesięcy później, dzień, w którym do jej domu dociera zagadkowa przesyłka, staje się momentem zwrotnym w jej życiu, pogrążonym w marazmie i bojaźni, dynamicznie następują znaczące i zadziwiające zdarzenia.

4.5/6 - warto przeczytać
thriller psychologiczny, 348 stron, premiera 18.07.2017, tłumaczenie Barbara Tarnas
Książkę "Przesyłka" zgarnęłam z półki "bestsellery". :)

34 komentarze:

  1. Uwielbiam książki tego autora, kolejna do mojej listy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie przeczytam tą książkę, bo jestem fanką gatunku. Na początku pomyślałam, że autor jest Polakiem. Musiałam sprawdzić w wyszukiwarce, naprowadziło mnie miejsce akcji. ;) Lubię, kiedy wydarzenia z thrillera czy horroru maja miejsce za granicą - wtedy mniej mnie razi, że są mało prawdopodobne. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się opis fabuły, lubię takie historie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nieprzewidywalność kierunku w którym potoczy się historia przekonuje mnie do przeczytania Przesyłki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Thriller- jak najbardziej dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam przyjemności przeczytać żadnej z książek tego autora, ale ta zapowiada się bardzo ciekawie :)

    Pozdrawiam,
    shevvolfxczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzadko czytam polskich autorów, ale ta pozycja mnie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
  8. Thrillerów nie lubię, ale akurat te psychologiczne mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bohaterka psychiatra? Muszę przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak wiesz, przeważnie czytam polskich autorów. Przełamałam się, sięgnęłam po tę właśnie książkę i nie wytrwałam do końca...

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam takie książki więc na pewno po nią sięgnę :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmm... Raczej lekarze psychiatryczni powszechnie wiedzą, że ośrodki psychiatryczne nic nie wnoszą, więc trudno wyobrazić mi sobie, aby nasza trzydziestolatka narażała się kolegom po fachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale super recenzja! Zdecydowanie jestem za :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię książki, w których dobrze jest oddany mroczny i duszny klimat. Thriller psychologiczny, który jeży włoski na skórze... uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię czasem sięgać po thrillery psychologiczne, zatem może kiedyś i na tę powieść się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj chyba nowa pozycja się szykuje :)
    http://mish-mash-by-anula.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Skoro główna bohaterka jest psychiatrą, to bardzo ciekawi mnie jak została przedstawiona, zwłaszcza, że sama doświadcza traumy.

    OdpowiedzUsuń
  18. To, o czym piszesz powyżej, zwłaszcza w pierwszym akapicie, jest tożsame z opiniami innych czytelników generalnie na temat twórczości Fitzka. "Przesyłki" jeszcze nie czytałem, ale za to dobrze pamiętam, jak mój początkowy zapał do "Pasażera 23" skutecznie ostudziły bardzo odmienne opinie innych. Poskutkowało to tym, iż z niego zrezygnowałem...

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię nieprzewidywalne książki, ale pomimo tego, że ta wypadła całkiem nieźle, jakiś czas temu zraziłam się do twórczości Sebastiana Fitzeka. Póki co robię więc sobie od niego przerwę. Może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  20. Podoba mi się okładka i Twój opis. Z chęcią sięgnę po tego autora, bo jeszcze go nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawi mnie ta nieprzewidywalność! na pewno przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  22. Chyba już wiem, co kupię ;) Dzięki za recenzję i inspirację!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawy opis, sięgniemy po tą pozycję!

    OdpowiedzUsuń
  24. Może być ciekawie:) Trzeba przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeśli chodzi o thrillery, to prawie zawsze jestem na "tak" :) Nawet jeśli czegoś tu brakuje do ideału - to myślę, że byłaby to dla mnie interesująca lektura.

    OdpowiedzUsuń
  26. Na początek mam w planach "Odprysk" i "Pasażera 23" tego autora :)
    Czekają już aż w końcu się z nimi zapoznam. Mam nadzieję, że będzie to udana przygoda czytelnicza i że będę miała ochotę sięgnąć i po "Przesyłkę" :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Przekonałeś! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię Fitzka i mam w planach kolejne jego książki (czytałam "Kolekcjonera oczu" i "Odłamek") - czeka na mnie "Klinika", a później może sięgnę po "Przesyłkę". Ciekawa jestem jakie emocje we mnie wywoła ta historia i główna bohaterka.

    OdpowiedzUsuń
  29. Widzę, że mam co nadrabiać, bo dorobku autora kompletnie nie znam, a wydaje się być dla mnie wręcz napisany.

    OdpowiedzUsuń
  30. Mrocznie i nieprzewidywalnie - zdecydowanie moje klimaty!

    OdpowiedzUsuń
  31. Brzmi bardzo ciekawie. Lubię książki z nieprzewidywalnym zwrotem akcji. 🥇

    OdpowiedzUsuń
  32. Chyba zaczynasz przekonywać mnie do mrocznej literatury. ;)

    OdpowiedzUsuń